Zaskakujące efekty stosowania Terapii Mitochondrialnej u dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym

Zaskakujące efekty stosowania Terapii Mitochondrialnej u dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym

Specjalista Funkcjonalnej Terapii Mitochondrialnej, Dietetyk Kliniczny, Psychotraumatolog
Dominika Futyma

Pacjenci z zaburzeniami napięcia mięśniowego...

Pacjenci z zaburzeniami napięcia mięśniowego…
…przychodzą do gabinetu MitoTerapii najczęściej z jednym lub więcej poniżej wymienionych objawów:

Wspomniane objawy – typowe dla hipotonii – w wielu przypadkach wskazują jednocześnie na nieprawidłowo funkcjonujące mitochondria.

Zaburzenia mitochondrialne i obniżone napięcie mięśniowe są dwoma stanami, które są często ze sobą ściśle powiązane. Znacznie wpływają one na pogorszenie funkcjonowania mięśni oraz jakości życia pacjenta.

Mitochondria w mięśniach…

…są odpowiedzialne za produkcję energii niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania komórek. Zaburzenia w funkcjonowaniu mitochondriów mogą prowadzić do wielu problemów zdrowotnych, w tym do obniżonego napięcia mięśniowego.

Jak to konkretnie działa?

Mitochondria są „elektrowniami” komórkowymi, produkującymi ATP (adenozynotrifosforan) – główne źródło energii dla komórek.

W mięśniach, gdzie zapotrzebowanie na energię jest szczególnie wysokie, prawidłowe funkcjonowanie mitochondriów jest kluczowe dla utrzymania siły mięśniowej i wytrzymałości.

Zaburzenia mitochondrialne mogą prowadzić do niedoboru energii w komórkach mięśniowych, co z kolei może skutkować obniżonym napięciem mięśniowym i osłabieniem mięśni.

Tak było w przypadku 4-letniego Michała…
…u którego oprócz zdiagnozowania autyzmu występowały dysfunkcje motoryczne.
Michał nie potrafił sam przejść kilkudziesięciu kroków, a podczas chodzenia po płaskiej nawierzchni potykał się o własne nogi i przewracał.

Tak było w przypadku 4-letniego Michała…

…u którego oprócz zdiagnozowania autyzmu występowały dysfunkcje motoryczne. 
Michał nie potrafił sam przejść kilkudziesięciu kroków, a podczas chodzenia po płaskiej nawierzchni potykał się o własne nogi i przewracał.

Rodzice zmuszeni byli odwozić go do szkoły samochodem, a kiedy chcieli odprowadzać go pieszo, ciągnęli go na specjalnej hulajnodze aby nie musieć go nosić na rękach przez większość drogi. Rower nie wchodził w grę – chłopiec nie miał sił w nogach do samodzielnego pedałowania.

W domu Michał przyjmował głównie pozycję leżącą, a każda zabawa, która łączyła się z nawet minimalnym wysiłkiem fizycznym, kończyła się protestem i płaczem.

Wynik badania HRV wykazał u Michała możliwość zaburzeń energetycznych dlatego zastosowano terapię wsparcia mitochondrialnego. Chłopiec z tygodnia na tydzień robił postępy, aby już po siedmiu miesiącach z ekscytacją wspinać się po wszystkim co możliwe. 

Plac zabaw stał się jego ulubionym celem codziennych spacerów, podczas których rodzice nie mogli za nim nadążyć. Michał zaczął biegać, jeździć na rowerze i nie widać było po nim zmęczenia za to liczba wypadków, przewróceń i obić spadła praktycznie do zera!

Zobacz poniższy film pokazujący postępy Michała w tym okresie. Na początku zobaczysz ujęcie sprzed terapii podczas ćwiczeń w domu gdzie chłopiec miał ogromne trudności z podniesieniem się z podłogi z pozycji leżącej.

Następnie zobaczysz jak Michał nie mający wystarczającej siły w nogach z trudnością stara się jechać na rowerze. Ostatnie ujęcie może być zaskakujące! Michał wspina się z łatwością po drabinkach i innych przeszkodach na placu zabaw. 

Wiele osób korzystających z terapii mitochondrialnej potwierdza, że to właśnie dzięki tej terapii tempo postępów znacznie przyspiesza, co zaskakuje nawet ich terapeutów. 

Czy Terapia Mitochondrialna jest dla Ciebie?

Umów się na darmową 15-to minutową konsultację ze specjalistą mitochondrialnym aby dowiedzieć się czy terapia mitochondrialna może pomóc w twoim przypadku.

Historia Aleksandry

Jedna z pacjentek zmagająca się z miopatią metaboliczną (rzadko występującą chorobą mięśni, która prowadzi do ich osłabienia, a dalej do ich całkowitego zaniku) była tak zaskoczona efektami terapii mitochondrialnej, że postanowiła podzielić się swoją historią:

“Zaczęło się od bólu nóg, wydawało mi się, że zwykłego. Bardzo szybko się męczyłam. Byłam słaba. Ciężko mi było przepracować sześć godzin dziennie. Trwało to kilka miesięcy, dopiero wówczas, kiedy ten ból zaczął mnie wybudzać w nocy zrozumiałam, że coś jest nie tak. Mój neurolog właściwie na drugiej wizycie zorientował się i zlecił badanie poziomu Kinazy kreatynowej.

Norma: 160, u mnie 1860. Październik 2012 rok. Warszawski Uniwersytet Medyczny, Oddział Kliniczny Chorób Rzadkich, Nerwowo-Mięśniowych.Diagnoza: miopatia metaboliczna.

I słyszysz:

- Proszę pani, to jest choroba nieuleczalna, na to nie ma lekarstwa, z tym nic nie da się zrobić. Proszę tylko dbać o jakość swojego życia. W ciągu pięciu lat może pani przestać chodzić. Kolejnych dwóch neurologów potwierdza diagnozę.

Ja z miesiąca na miesiąc jestem coraz słabsza. Zaczynam tracić równowagę i mam coraz większe problemy z chodzeniem. Właściwie ze wstawaniem. Jak się rozkręcę, to już idę.

Immunolog wykonuje dodatkowe badania, które wskazują, że jest to niezapalny rodzaj choroby.

Dla mnie to dobra wiadomość. Na szczęście szybko zrozumiałam, że muszę sobie poradzić w inny sposób. Przez kilka lat działałam po omacku, łapiąc się różnych diet i ich wpływu na moje samopoczucie. Błądzenie we mgle skończyło się depresją.

Tym razem słyszę, że potrzebuję leków ale nie mogę ich dostać, bo nie wiadomo jak wpłyną na moje mięśnie. I znowu mam sobie sama radzić - tak powiedziała psychiatra. To jest ten moment, kiedy już nie wiem co robić. Podczas kąpieli zalewam się łzami, bo umycie sobie głowy graniczy z cudem. Moje ręce są tak słabe, że opieram łokcie o stół by móc wytuszować rzęsy - przecież nadal jestem aktywna zawodowo. Trzeba w pracy jakoś wyglądać.

Znajduję na You Tube kobietę, która nagrywała film o swojej depresji. Wygląda wspaniale - radosna, promienna. Też taka chcę być! To Iwona Wierzbicka - dietetyk kliniczny z Opola. Oglądam jej wszystkie filmy. Zaczynam brać udział w kursach, webinarach, krótko mówiąc zaczynam się uczyć jak działa organizm i co mu służy a co nie.

Tę wiedzę przekładam na życie codzienne. Szybko do mnie dochodzi, że muszę zadbać o mitochondria.

Podczas poszukiwań wpadam na Mitoterapię z Rzeszowa. Okazało się, że w najbliższym czasie Dominika będzie wykonywała badania wyjazdowe, zaledwie 30 km od mojego miejsca zamieszkania. Traktuję to jako znak, że koniecznie muszę się z nią spotkać. Konsultacja, badanie HRV, zalecenia i działam. Pierwsze dwa tygodnie źle się czuję. Mam mdłości, problem ze snem, jednak to szybko mija. Wiem, że na efekty trzeba czasu.

Po trzech miesiącach zaczynają mi rosnąć włosy, których od kilku lat długość była wciąż taka sama. Do tego pojawiła się, cała armia nowych włosów. Niedługo po tym, orientuje się, że nie sięgam po okulary do pracy przy komputerze. Poprawił mi się również wzrok. To był dopiero początek.

Po sześciu miesiącach odczuwam zdecydowaną poprawę samopoczucia. Ustępuje słabość i permanentne zmęczenie. Mam coraz więcej energii. Po powrocie z pracy nie muszę już odpoczywać a mogę zająć się obowiązkami domowymi. Jest to dla mnie niesamowitym przełomem.

Po roku terapii mitochondrialnej, jestem zdolna do podjęcia aktywności fizycznej. Zaczęłam jeździć na rowerze po górach, co prawda elektrycznym ale mimo to, ta aktywność wymaga wysiłku.

Z każdym dniem staję się mocniejsza. Nie mam dolegliwości bólowych. Moje samopoczucie ma ogromny wpływ na moją psychikę, jest mi dobrze. Świetnie się czuję i mam dużo energii.

Po osiemnastu miesiącach, przyszedł czas na trzecie już badanie. Mamy efekt „odbicia” w badaniu poziomu kinazy kreatynowej. Jej poziom zaczął opadać.

Jestem szczęśliwa ponieważ po wielu latach zmagania się z ogromną słabością ciała, mogę i chce mi się uprawiać aktywność fizyczną. Na razie jeden raz w tygodniu: taniec towarzyski, pilates, rower.

W planach mam siłownię, moje mięśnie potrzebują wzmocnienia - ale to nie koniec. To dopiero początek mojej drogi do zdrowia, z terapią mitochondrialną.”

Pełną historię Aleksandry możesz usłyszeć od niej samej w poniższym materiale video:

Jak rozpocząć terapię mitochondrialną?

Pierwszym krokiem jest wykonanie badania HRV (zmienność zatokowa rytmu serca), którego wynik odnosi się do zmian w czasie między kolejnymi uderzeniami serca i jest wskaźnikiem zdolności organizmu do adaptacji do stresu, zmian środowiskowych i różnych wymagań fizjologicznych.

HRV jest wskaźnikiem funkcjonowania autonomicznego układu nerwowego, który reguluje wiele nieświadomych funkcji ciała. Po otrzymaniu wyniku badania specjalista może zalecić konkretną suplementację oraz potrzebne interwencje wspierające mitochondria.

Na czym polega badanie HRV?

Badanie HRV jest całkowicie nieinwazyjnym i bezpiecznym badaniem. Na nadgarstkach i łydkach umieszczane są elektrody, które podczas badania przesyłają informacje do urządzenia rejestrującego.

Wystarczy kilka minut zapisu, aby precyzyjnie odczytać poziom funkcjonowania autonomicznego układu nerwowego a także poziom komunikacji w obrębie układu nerwowego, immunologicznego i hormonalnego.

Jak długo czeka się na wynik badania?

Wynik badania HRV dostępny jest natychmiast po zakończeniu badania. Specjalista odczytując wynik jest w stanie porównać dane z obowiązującymi normami, ale również z poprzednimi wynikami, aby sprawdzić efektywność przeprowadzanych interwencji.

Czy Terapia Mitochondrialna jest dla Ciebie?

Umów się na darmową 15-to minutową konsultację ze specjalistą mitochondrialnym aby dowiedzieć się czy terapia mitochondrialna może pomóc w twoim przypadku.

Opinie naszych pacjentów
Projekt bez nazwy-5
Syn bez problemu zaczął wspinać się po drabinkach, wcześniej miał z tym duże problemy. Jeździ na hulajnodze, nie pamiętam kiedy ostatni raz się przewrócił.
Agnieszka
mama Stasia
photo-1494790108377-be9c29b29330
Syn bez problemu zaczął wspinać się po drabinkach, wcześniej miał z tym duże problemy. Jeździ na hulajnodze, nie pamiętam kiedy ostatni raz się przewrócił.
Agnieszka
mama Stasia
Projekt bez nazwy-4
Jesteśmy w terapii mitochondrialnej od roku i nieustannie obserwujemy dalszy dynamiczny rozwój mowy i motoryki.
Agnieszka
mama 4 letniego Jakuba
Beautiful woman smiling âÂ_Â_ isolated over a white background
Syn ma więcej energii. Na placu zabaw zadziwia nas swoimi umiejętnościami. Wcześniej nie potrafił nawet sam zjechać ze zjeżdżalni. Teraz sam się wspina po drabinkach i sam zjeżdża. Jest bardziej skupiony i nie nudzi się tak szybko. Oby tak dalej 🙂
Magda
mama Oskara
Projekt bez nazwy-3
Chce wspólnie śpiewać. Lepiej pracuje na zajęciach SI i logopedycznych ale w domu nadal miga się od ćwiczeń 😉
Katarzyna
dziecko od 8 miesięcy w terapii mitochondrialnej

Jak terapia mitochondrialna może pomóc w hipotonii mięśniowej?

Terapia mitochondrialna może odgrywać kluczową rolę w terapii dzieci z hipotonią i zaburzeniami koordynacji, ponieważ bezpośrednio wspiera funkcjonowanie mitochondriów, które są odpowiedzialne za produkcję energii w komórkach.

Oto kilka powodów, dla których brak suplementacji mitochondrialnej może sprawić, że inne terapie okażą się nieskuteczne:
Podstawowa rola mitochondriów w produkcji energii

Mitochondria są “elektrowniami” komórkowymi, produkującymi energię niezbędną do wszystkich procesów życiowych, w tym do pracy mięśni i funkcjonowania układu nerwowego. Jeśli mitochondria nie funkcjonują prawidłowo, co jest częste u dzieci z hipotonią i zaburzeniami koordynacji, dostarczenie im wsparcia poprzez suplementację może być kluczowe dla poprawy ich funkcjonowania.

Specyficzne potrzeby metaboliczne

Dzieci z zaburzeniami koordynacji i hipotonią mogą mieć specyficzne potrzeby metaboliczne, które nie są w pełni zaspokajane przez standardową dietę czy terapie. Suplementacja mitochondrialna dostarcza składników, takich jak koenzym Q10, L-karnityna, magnez czy witaminy z grupy B, które są niezbędne dla optymalnego funkcjonowania mitochondriów.

Zwiększone zapotrzebowanie na energię

Zaburzenia koordynacji i hipotonia wymagają od organizmu większego wysiłku w celu wykonania podstawowych czynności, co zwiększa zapotrzebowanie na energię. Bez odpowiedniego wsparcia mitochondrialnego, organizm może nie być w stanie wyprodukować wystarczającej ilości energii, co może ograniczać skuteczność innych terapii.

Redukcja stresu oksydacyjnego

Stres oksydacyjny, który może uszkadzać komórki i tkanki, jest często podwyższony u osób z zaburzeniami mitochondrialnymi. Suplementacja mitochondrialna może dostarczać antyoksydantów, które pomagają chronić komórki przed uszkodzeniami, wspierając tym samym ogólną skuteczność terapii.

Wsparcie regeneracji i naprawy komórkowej

Niektóre składniki suplementacji mitochondrialnej mogą wspierać procesy regeneracji i naprawy komórkowej, co jest szczególnie ważne w kontekście uszkodzeń nerwowych i mięśniowych związanych z hipotonią i zaburzeniami koordynacji.

Poprawa funkcji nerwowych i mięśniowych

Optymalne funkcjonowanie mitochondriów jest kluczowe dla zdrowia nerwów i mięśni. Bez odpowiedniej suplementacji mitochondrialnej, inne terapie skupiające się na poprawie koordynacji i siły mięśniowej mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów.

Czy Terapia Mitochondrialna jest dla Ciebie?

Umów się na darmową 15-to minutową konsultację ze specjalistą mitochondrialnym aby dowiedzieć się czy terapia mitochondrialna może pomóc w twoim przypadku.

Wybrane wiadomości od pacjentów MitoTerapii:

”Od początku, praktycznie od 3 dni po zażywaniu suplementów pojawiły się pierwsze zmiany.. najbardziej widoczna i zaskakująca, to było skakanie. Synek nie potrafił nigdy skoczyć, po tych kilku dniach skacze wysoko jak piłeczka i bardzo to kocha. Kolejne pozytywy ukazały się w mowie. Za tą lepszą mową, lepszym rozumieniem, lepszą kontrolą ciała, moim zdaniem stoi lepsza świadomość bycia obecnym tu i teraz, i świadomość bycia częścią świata (rodziny, grupy w przedszkolu itp.). Nie sposób opisać słowami jak wiele, wydawałoby się „zwykły suplement” robi z moim dzieckiem.”

”moja majeczka od momentu regresu, po którym zaczął się nasz koszmar, nienawidziła jeździć na rowerze i hulajnodze. było to zbyt wiele rzeczy do skoordynowania. a popatrz teraz 🙂 brawo tobie za taki zapał pomagania dzieciom z różnymi zaburzeniami. po prostu my dziękujemy 🙂 mua”

”motoryka mała bardzo się poprawiła. zuza ciągle chce coś trzymać w rękach i wcale jej nie wypada! mimo, że teraz trzyma rzeczy bardzo małe albo cienkie, a wcześniej był problem żeby trzymać cokolwiek…motoryka duża też do przodu u nas.”

”Tobiasz jest na karnozynie 5 miesięcy. Zrobił niesamowity postęp. Ma więcej energii, rozumie dużo więcej, ogólnie zrobił się bardziej aktywny w takim codziennym życiu. Jesteśmy zachwyceni!”

”Całkowita zmiana życia dziecka... autyzm dla kogoś kto nie jest specjalistą, jest niezauważalny. Brak stymulacji, piękna spontaniczna mowa, empatia, sprawność fizyczna, uspołecznienie, urozmaicone jedzenie, przyjaźnie z dziećmi, piękny i niezakłócony sen, inteligencja ponad normę (wcześniej zdiagnozowane upośledzenie)... itd. itd. Nie umiem nawet napisać jakie zmiany zaszły, bo zmieniło się praktycznie wszystko. Żyjemy normalnie, spokojnie, radośnie i szczęśliwie. Dziecko tuli mnie nocą do snu i mówi " mam najwspanialszą rodzinkę na świecie, kocham Cię".. a kiedy już nie mam siły nocą i usypiam, to on mnie głaszcze do snu. Pozostały drobne dziwactwa, pozostała jeszcze delikatna labilarność emocjonalna, pozostał słabszy kontakt wzrokowy.. Ale czym to jest w porównaniu do tego z czym zmagaliśmy się wcześniej? 🙂 Synek ma dopiero 4 latka i te pozostałości to tak naprawdę tylko już "kosmetyka" 😉 Historii z Karnozyną było wiele, nie sposób ich zapamiętać ale przytoczę ostatnią : Przed ostatnim spotkaniem z Tobą Dominiczko synka terapeuci narzekali, że on jeszcze nie trzyma prawidłowo kredek, że nie ma wykształconej dominacji ręki itp. Zadecydowałaś o zwiększeniu Karnozyny. Po tygodniu Panie (niezależne od siebie) mówią, że on jest praworęczny i pięknie trzyma kredkę. Na dniach nauczył się też kolorować i potrafi już co nie co narysować - nawet naszą rodzinę potrafił narysować i swój dom! To był ogromny skok ale tak naturalny jakby on to juz dawno potrafił. Nie było w tym przymusu, godzin ćwiczeń... ot tak po prostu się stało z dnia na dzień. Ma już przyjaciółkę i chodzi do niej w odwiedziny, a nawet zapraszał już kolegę do domu. Wszystko ciągle idzie do przodu, a wydawało mi się już wcześniej, że jest dobrze. A jednak ciągle jesteśmy zaskakiwani.”